Pingwiny odleciały do ciepłych krajów
listopad 16, 2007
To ostatnio najmądrzejsze zdanie, jakie powiedziałam, więc trzymam się tego. Jest definicją mnie samej. I więcej chyba nie muszę tłumaczyć.
Mam teraz wielką ochotę się z kimś pokłócić! Minął tydzień i nic się nie zmieniło. Nawet chyba nie jest nikomu przykro. Mi na pewno nie. Faceci są tacy durni! Ci co mają 19 lat i ci co mają lat 27. Bez różnicy. Dupki i tyle. I czasami myślisz, że masz przyjaciół, a okazuje się, że naprawdę tylko ci się wydawało, a widać oni uważają inaczej. Dziękuję tym dwóm kochanym chłopcom za wyrozumiałość. Oby tak dalej, to pewnie się więcej nie zobaczymy. Obiecałam jednemu, że go nie zostawię i chcę dotrzymać tej obietnicy, ale to raczej on mnie zostawił. Niech tak będzie. Nie ja będę żałować.
Żeby jeszcze było mało, to jakieś 15 min temu zdałam sobie sprawę, że mam tak dużo, a nie umiem tego docenić i ciągle chcę więcej. Jednym słowem zachowuję się jak prawie każdy człowiek. Damn! Powinnam raczej korzystać z tego, nim ucieknie, schowa się i już więcej tego nie zobaczę. Młodość przemija, a z nią tyle pięknych rzeczy. W takim razie postanowienie na dziś: doceniam wszystko, co mnie otacza
I podoba mi się piosenka Neuropathii, a już myślałam, że jestem taka indie
Entry Filed under: bełkot. Tagi: fuck, men, muzyka, przyjaciele.
Trackback this post | Subscribe to the comments via RSS Feed