zapałka mi zgasła i skończył się świat

luty 5, 2008

Sesja to suka! Może zepsuć nawet najlepszy humor. Ledwo się dowiedziałam, że mam 4 z mechaniki budowli, gdzie w poprzednim semestrze miałam ledwo 3, a już przyszła oszałamiająca wiadomość, że nie zaliczyłam mechaniki płynów! I stypendium poszło się jebać! Kurwa!
I tak, zauważyłam, że przeklinam tylko wtedy, jak jestem zła.

Do tego jeszcze S całkowicie mnie olał. To już definitywny koniec. Dziękujemy panu za rok przyjaźni zakończonej w ten miły sposób. I nagle jeszcze P ma pretensje, że sobie odpuściłam S. Nie będę latać za kimś, kto nie chce ze mną rozmawiać i się ze mną widzieć. Naprawdę nie obchodzi mnie już, co u niego, czy chodzi na siłownie, czy się odchudza, co je, czy gra na Zgrzytach, czy zaliczył sesję i czy ma zamiar się jeszcze do mnie kiedyś odezwać. Nie obchodzi mnie to, bo ja nie mam zamiaru się do niego odzywać. A jak go zobaczę na jakimś koncercie, to odwrócę się w drugą stronę, tak jak on się odwrócił ode mnie miesiąc temu. Koniec z dobrą dziewczynką, która zawsze wszystko przebacza.

I jak mam sie, kurwa, nie stresować?! Jestem zestresowana jak nigdy. I nic się nie układa. Wiedziałam, że ten rok będzie beznadziejny. Witamy w osobistym piekle.

Entry Filed under: bełkot. Tagi: , , .

Leave a Comment

Required

Required, hidden

Some HTML allowed:
<a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>

Trackback this post  |  Subscribe to the comments via RSS Feed


Tagi